|
|
Rolling Stones i Scorsese otworzyli Festiwal Filmowy w ZamościuFilm Gigantów! Rolling Stonesów, jakich świat jeszcze nie widział, w wirtuozerskim zapisie jednego koncertu, w reżyserii Martina Scorsese, pokazali organizatorzy na otwarcie
9. Letniego Festiwalu Filmowego w Zamościu. "Rolling Stones w blasku świateł" z 2008 roku nadał ton festiwalowym spotkaniom filmowym.
I nic lepszego nie można było zaproponować widzowi, by oddać przesłanie dziewiątej edycji Festiwalu Filmowego - "Film o muzyce, muzyka w filmie". Jak mówi Andrzej Bubeła, dyrektor Kina "Stylowy", organizator i sponsor letnich spotkań z X Muzą - powszechnie wiadomo, że muzyka towarzyszyła filmowi od samego początku, nawet w kinie niemym. Dziś muzyka filmowa czy ścieżki dźwiękowe stają się przebojami, a niekiedy klasyką.
Można pokusić się o stwierdzenie, że dla organizacji festiwalu jest to atrakcyjna forma, która ma szanse zadowolić publiczność, ponieważ daje możliwości wzbogacenia festiwalu
o ciekawe elementy artystyczne - pokazy taneczne i koncerty muzyczne.
Organizatorzy wzbogacili uroczystość inauguracji o spotkanie ze specjalnym gościem Festiwalu Pawłem Sztompke, który zaprosił widzów na znakomitą audycję na żywo pt. "Muzyka filmowa", czyli sam na sam z Pawłem Sztompke.
Następnie dla widzów zaplanowano pokaz filmu "Rolling Stones w blasku świateł" w reżyserii Martina Scorsese.
* * *
Zamojscy widzowie obejrzeli wielką siłę legendarnego zespołu, czyli znakomitą rejestrację koncertu Rolling Stones w słynnym Beacon Theater w Nowym Jorku jesienią 2006, gdzie Martin Scorsese z pomocą największych fachowców pokazał tylko to co jego zdaniem najważniejsze, a mianowicie muzykę. Ale wbrew temu co mówi Scorsese, "W blasku świateł" to coś więcej niż muzyka. Bo Stonesi są u niego niczym aktorzy z dokładnie przydzielonymi rolami, a sam dokument ma dramaturgię niczym gangsterska fabuła. Scorsese gra zbliżeniami i detalami, uwypukla "role" muzyków, przy okazji zderza je z fragmentami dawnych wywiadów, które w sposób wymowny korespondują z tym, co rozgrywa się aktualnie na deskach nowojorskiego teatru.
Jest w filmie wiele wybitnych scen, to zasługa reżysera i oskarowych operatorów. Pięknie wybija się ta, kiedy grupa na finał gra "Satisfaction", kamera koncentruje się na zmęczonym gitarzyście, który przyklęknął na scenie i opierając się na instrumencie, z trudem łapie oddech i ... gra. Mimo zmęczenia na twarzy Keitha błąka się uśmiech. To jest siła filmowego języka Scorsese - to jedno ujęcie mówi o całej istocie rock'n'rolla. Wszyscy muzycy kochają to co robią. Świetnie też zdają sobie sprawę z tego, że są w tym co robią - najlepsi.
Moim zdaniem film "W blasku świateł" jest dowodem na "wieczność" londyńskiej grupy The Rolling Stones, zespołu, który powstał w 1962 roku, wszedł na szczyt, jest na nim i już tam pozostanie. Wielcy ojcowie rock&rolla są i będą natchnieniem dla młodych twórców. Zagadką dla wszystkich pozostanie ich witalność, pasja i energia z jaką poczynają sobie "starsi" panowie rockmani z muzyką w blasku świateł.
"Daj dobry show" to hasło dla Micka Jaggera przed występem. I dali koncert - olśniewający.
* * *
W tej samej konwencji: "Film o muzyce, muzyka w filmie" i miejscu - kino "Stylowy" tego wieczoru odbyła się projekcja jeszcze dwóch filmów: "Ray" wyreżyserowany przez Taylora Hackforda oraz film "Control" w reżyserii Antona Corbijna.
W trakcie pierwszego festiwalowego dnia na Rynku Wielkim zaprezentowało się przed wypełnioną do ostatniego miejsca widownią Studio Tańca Nowoczesnego M2 z programem "M2 i przyjaciele". Widowiskowe pokazy taneczne stały się preludium dla projekcji plenerowej filmu "Step up 2: the Streets" (2008) w reżyserii Jon Chu.
To kontynuacja głośnego i zarazem zarażającego tańcem "Step up". Twórca prezentuje schematy: dwójka bohaterów, uczucie - zauroczenie, różnica klas społecznych. Ale jest coś, co jest najważniejsze w tym obrazie - elektryzująca muzyka, pasja, taniec. Jak dowiadujemy się u źródeł, choreografia "Step up 2" została stworzona przez trzy legendy świata hip-hopu, kreujące układy taneczne w wideoklipach Ushera, Spice Girls, Outcast oraz w oryginalnej edycji telewizyjnego programu "You Can Dance". Jednym słowem musical pokazał jak przez taniec, "taniec zmysłów" trafić do serca , także ... widza.
* * *
Kolejne projekcje, kolejne koncerty czekają na widzów każdego Festiwalowego dnia, w kinie "Stylowy" i na Rynku Wielkim w Zamościu. W programie także Konkurs Kina Niezależnego - nie tylko dla profesjonalistów ale profesjonalnie przygotowany. Na fanów czekają nowości kina offowego oraz warsztaty filmowe dla młodzieży. Sądzę, że do obejrzenia pozostało wiele interesujących obrazów. autor / źródło: Teresa Madej dodano: 2008-08-17 przeczytano: 18869 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|