www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w wtorek, 9 czerwca 2026, w 160 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Pelagii, Felicjana, Sławoja, Efrema.
Czerwcowe przysłowia: W czerwcu się pokaże, co nam Bóg da w darze. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > idą Święta


- - - - POLECAMY - - - -




Kolędy i Herody w Galerii MagDeco

Gdyby każda noc w naszym życiu mogła być jak noc Bożego Narodzenia, rozjaśniona światłem wewnętrznym... - brat Roger

Aby tradycji śpiewania kolęd w gronie najbliższych stało się zadość - kolędą "Przybieżeli do Betlejem pasterze" - w wykonaniu rodziny Tokarów i Olechów oraz gości, którzy w środę pojawili się w galerii MagDeco - rozpoczął się "święty" wieczór kolęd i pastorałek.

Staropolską nazwą świąt Bożego Narodzenia były "Gody". Tym terminem określano czas od dzisiejszego Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli. Wszystkie wieczory pomiędzy tymi świętami nazywano "świętymi", co jest pozostałością po rozciągniętych w czasie oryginalnych Szczodrych Godach ("wieczorach"). Podczas trwania Godów zaprzestawano wszelkiej pracy fizycznej i spędzano czas na wzajemnych odwiedzinach, przyjmowaniu gości, obdarowywaniu się prezentami i śpiewaniu tradycyjnych, starych pieśni o bogu - Słońcu. Duchowieństwo chrześcijańskie, nie mogąc wyplenić tych zwyczajów wśród prostego, konserwatywnego ludu zmieniło ich znaczenie zastępując je jasełkami i śpiewaniem kolęd o narodzeniu Chrystusa. W tradycję śpiewania kolęd wprowadził wszystkich Jurij Tokar. Słowo "kolęda" - łacińskie calendae - w czasach cesarza Juliusza Cezara określało pierwszy dzień miesiąca i moment objęcia urzędu przez konsula. Inna etymologia mówi, że słowem "kolęda" określano początek nowego roku. Oznaczało też radosną pieśń noworoczną, śpiewaną podczas odwiedzania znajomych gospodarzy w noc przesilenia zimowego. Po narodzeniu Chrystusa bożonarodzeniowe pieśni zaczęto nazywać kolędą a także zwyczaj odwiedzin każdego domu przez katolickich księży.

Prowadzący zaprosił uczestników na wspólne śpiewanie, na koncert kolęd. Wesoła w tonacji pieśń ku chwale Bożego Narodzenia "Wśród nocnej ciszy" została zaśpiewana przez Karolinę i Jurija Tokara. Następną była ulubiona kolęda Jurija z męską partią wokalną.- "Gdy śliczna panna".

Kolędowy wieczór to znakomita wiązanka - kolędowanie i dalsza opowieść o znaczeniu słowa "kolęda". W języku ukraińskim kolędą nazywa się chleb, który leży na wigilijnym stole oraz poczęstunek dla dzieci chodzących od domu do domu.

Kolejna to najbardziej znana kolęda, przetłumaczona na 300 języków, pierwszy raz wykonana w 1818 r. przez austriackiego kompozytora - "Cicha noc". Dla nas zaśpiewano ją pod akompaniament gitary w języku polskim, ukraińskim, hiszpańskim i angielskim.

Mogliśmy też posłuchać kolędy, której pieśniarz - Ukrainiec polskiego pochodzenia - nauczył się w tym roku - "Anioł pasterzom mówił".
Kolęda - mówił Tokar - występuje na Zachodniej Ukrainie, natomiast na Ukrainie Centralnej i Wschodniej nazywana jest pastorałką. Jest to interpretacja współczesna z użyciem grzechotki. I w taki właśnie sposób został wykonany kolejny utwór "Jezusa narodzonego wszyscy witajcie" - aż chciało się klaskać w rytm nowej interpretacji.
Później był "Jezus malusieńki" - śpiewany w każdym kościele w czasie bożonarodzeniowym.

W Polsce kolęda jest fenomenem kultury i tradycji - najstarsza kolęda pochodzi z 1424r, w sumie zachowanych jest około 500 kolęd. Najstarsze tłumaczone były - jak wyjaśnia Jurij - z czeskich śpiewników religijnych. Na przełomie XVII i XVIII w. pojawiła się prawdziwie współczesna kolęda "Do szopy hej pasterze" - którą za chwile usłyszeliśmy.
Kolejną była staroukraińska, dwunastu zwrotkowa kolęda ku chwale i powitaniu gospodarza "Dobry wieczer tobie panie gospodaru". Nie zabrakło kolędy śpiewanej przez rodzinę Pospieszalskich - "Triumf Króla Niebieskiego"- która uraczył nas Jurij z córką Karoliną. Wspólnie śpiewaliśmy "Gdy się Chrystus rodzi" - kolędę, którą śpiewa cała Polska. Tego wieczoru usłyszeliśmy jeszcze bardzo sentymentalną ale też elektryzującą pastorałkę ukraińską "Swety weczer" oraz kolędę "Maryja syna zrodziła".
I trudno dziwić się tym śpiewom - na Ukrainie, we Lwowie każdy kościół otwarty jest od rana do wieczora, można posłuchać jak śpiewają chrześcijanie czyli męskie chóry w cerkwiach. Nawiązując do tych faktów, kontynuował swoje śpiewy w duecie Jurij Tokar: "Lulajże Jezuniu", "Pójdźmy wszyscy do stajenki".

Do wspólnego śpiewania przyłączyła się Pani Violetta i zaśpiewała wzruszającą kolędę "Nie płacz już dziecino mała". Subtelna i wzruszająca - a przecież radosna. A że dusza ukraińska sentymentalna jest - nie ustawał Jurij i zaśpiewał "Mizerna cicha".

I dalej konferował, że w dawnej Polsce, szlachta rozdawała prezenty i ten zwyczaj także nazywano kolędą.
Za zaszczyt poczytywał sobie gospodarz zaśpiewanie dla gości "W żłobie leży". I nie koniec na tym - wyjątkowym prezentem czyli kolędą była zaśpiewana rodzinna kolęda z tekstem Magdaleny Tokar.

"Kiedy w stajence Chrystus się rodzi, świąteczny nastrój, kolędy czas,
Już kolęduje każda rodzina, już się raduje caluśki świat,
Dzisiaj Maryja porodzi syna, tego wyśnionego przez tyle lat".

Czas Bożego Narodzenia to też szczególny czas na odprawianie wróżb mogących przewidzieć przebieg przyszłego roku np. pogodę i przyszłoroczne zbiory. W pewnych regionach praktykowano zwyczaj stawiania w kącie izby ostatniego zżętego snopa żyta i dekorowania go owocami i ozdobami. To właśnie z nasion pochodzących z kłosów tegoż snopa należało bowiem rozpocząć przyszłoroczny siew.

Innym zwyczajem było dekorowanie gałęzią jodły, świerku lub sosny sufitu. Powszechne było też ścielenie słomy lub siana pod nakryciem stołu. Wszystko to czyniono dla zapewnienia przyszłorocznego urodzaju. Na przełomie XVIII i XIX pojawił się z Niemiec zwyczaj dekorowania choinki - stała się symbolem innego święta jakim jest chrześcijańskie Boże Narodzenie. I jeszcze jedna atrakcja wieczoru - Alfreda Magdziak, która w swoich wierszach zapamiętała dla nas wszystkie wróżby i zwyczaje. Ciepłym i serdecznym głosem recytowała swoje poetyckie utwory: o "Wigilijnym dniu", "Pierwszej gwiazdce", "Wróżbach panieńskich i ojcowskich" i na "Wigilijną noc".

Z drugim dniem świąt Bożego Narodzenia (od dnia św. Szczepana) rozpoczynał się okres "jasełek" czyli udramatyzowanych, teatralnych scen na temat przyjścia Chrystusa Pana na świat. Ogromny ładunek dramatyczności, klimat pewnej misteryjności oraz możliwość uczestniczenia w tajemnicy Bożego Narodzenia składał się na ogromną popularność tej ludowej sztuki. Jej atrakcyjność podnosił dobór i sposób przedstawienia postaci uczestniczących w scenie: narodziny Zbawiciela, agrarne elementy dekoracyjne (wół, osioł, siano, żłób, sceny pasterskie), postać okrutnego Heroda, egzotyczni Królowie o odmiennym kolorze skóry i kolorowym orszaku, rzeź niewinnych dzieci, śmierć z kosą, aniołowie o olbrzymich skrzydłach oraz diabły, Żydzi, mieszczanie, rycerze, egzotyczne karawany kupieckie z wielbłądami, chłopi pracujący w polu, kobiety przy żniwach.
Zanika już tradycja wędrowania (ukraińskie - wertep) z szopką - można ją jeszcze spotkać we Lwowie - uzupełnia Jurij z uśmiechem.
Potwierdza to spostrzeżenie Alfreda Magdziak - nie chodzi się już w Polsce z szopką - a jak było przed wojną? Oto jej poetyckie przedstawienie kolędowania z szopką w latach trzydziestych XX wieku - takie, jakim je zapamiętała i spisała Alfreda Magdziak.

Kolędowe Herody
Zadzwonił wesoło dzwonek przed progiem, idą kolędnicy z diabłem i Herodem
Wszyscy wystrojeni w kolorowe szaty, śmierć i anioł białe, stary Żyd garbaty
Diabeł cały czarny wywija widłami, najpiękniej ubrany Herold z żołnierzami
Gospodarz postawił krzesło - tron Heroda, w głębi ława, stołki, będzie teatr nie lada
Każdy zna na pamięć role wierszowane, groźnie wyglądają pałasze drewniane
Złocistą koronę królowi wkładają, żołnierze głęboki ukłon mu oddają
Przedstawienie piękne, historyczne przecież, Heroda śmierć ścięła bo mordował dzieci
Najweselsza scena jak chłop z diabłem tańczy, podskakują dziarsko przy szczęku pałaszy
Na koniec występu dziad i Żyd garbaty, garb na plecach z siana bo Żyd będzie bity
Rozmawiają sobie co tam słychać w świecie, pierwszy dziad zaczyna śpiewnie, uroczyście
"Żydzie, Żydzie Mesjasz się rodzi, więc go tobie, więc go tobie przywitać się godzi"
Gdzie go jest, gdzie go jest rad bym wiedzieć tego,
będziem witać, będziem kłaniać jeśli coś godnego.
"Żydzie, Żydzie w Betlejem miasteczku, tam on leży, tam on leży w żłobie na sianeczku"
Czyś ty głupi, czyś się upił idź do diabła chłopie
Pan tak wielki, pan tak wielki co by robił w szopie
"Żydzie, Żydzie króle go witają, mirę złoto, mirę złoto i kadzidło dają"
Wiem ja o tym wiem ja o tym u mnie w kramie byli a te mirę i kadzidło u mnie zakupili
"Żydzie, Żydzie zaraz mi tu klękaj i nabożnie jak przystało pięknie się przeżegnaj"
Mam się żegnać, mam się żegnać ja nie umiem tego
no i po co mam to robić co mi przyjdzie z tego?
"Żydzie, Żydzie zaraz cię nauczę jak cię z tyłu jak cię z przodu tą pałą wymłócę"
Aj waj rety, aj waj rety co ty gadasz panie mnie tu nie ma, ja już poszedł po co zaraz lanie
Żyd już poszedł, a ja do stajenki będę witać Boże dziecię i jego Mateńkę".

Ot i teatr zakończony, w chałupie radośnie, ścięty Herod ożył, diabeł goni Zośkę
Gospodarz dziękuje płaci hojne grosze, gospodyni częstuje pierogami z kaszą
A Herody dalej idą kolędować w Boże Narodzenie historię przypominać.


To dopiero była zabawa i radość z narodzenia Chrystusa, humor aż skrzy!

W programie czas na kolejną ukraińska kolędę - "A wczoraj z weczora przyszła nam nowyna"- pamięta ją także Alfreda Magdziak, spędziła kilka lat na Wołyniu.
A Jurij Tokar nie kończy spotkania - prosi o wiersze Barbarę Kotyłę - także gościa wyjątkowego. Ze swojego tomiku wierszy wybiera utwory związane tematycznie ze świętami: "Boże Narodzenie" - recytuje o miłości - "Królowej tej nocy gdy Chrystus na nowo się rodzi tam gdzie beznadzieja..." ; i kolejny wiersz "Narodziny" - o cudzie i tajemnicy tej wyjątkowej nocy.
I zaproszenie do wspólnej kolędy "Dzisiaj w Betlejem" - przyjmujemy zaproszenie i śpiewamy tak - jakbyśmy wszyscy byli tam, w miejscu narodzenia Jezusa, w Betlejem.
A nocą po mieście dalej niesie melodię kolęd - kolędnicy to czy może już tylko echo...
"Kolęda, kolęda..."


autor / źródło: Teresa Madej
dodano: 2007-01-01 przeczytano: 3726 razy.



Zobacz podobne:

Warto przeczytać:









- - - - POLECAMY - - - -




Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet