Witaj w wtorek, 7 września 2010, w 250 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Reginy, Melchiora, Ryszardy, Domasławy.
Wrześniowe przysłowia:
Święty Michał kopy z pola pospychał. [...]
Jedni zbierali drudzy dawali, wszyscy na rzecz WOŚP
Wprawdzie rekordu nie było, ale przecież nie o to w tym przedsięwzięciu chodzi, a każda kwota która przyczyni się do uratowania maluchów chorych na nowotwory jest ważna.
W minioną niedzielę (10 stycznia), podobnie jak we wszystkich miastach i miejscowościach Polski, w Zamościu zagrała - już po raz 18. - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Podobnie jak przed rokiem pieniądze pochodzące ze zbiórki oraz licytacji mają być przeznaczone na sprzęt pomocny we wczesnym wykrywaniu nowotworów u dzieci.
W zamojskim sztabie Orkiestry - obejmującym Zamość oraz pobliskie miejscowości - pracowało 650 wolontariuszy.
Dzięki hojności mieszkańców regionu udało się zebrać ponad 70 tys. złotych, w tym ok. 300 zł w walutach obcych. Jest to stan na dzień 12 stycznia, bowiem trzeba wspomnieć, że pieniądze wciąż napływają i będą zliczane do końca miesiąca.
Duża większość zgromadzonych środków pochodziła ze zbiórek do puszek, ale były też przelewy oraz wpłaty pochodzące od organizatorów różnych imprez odbywających się w ramach Orkiestry (m.in. koncerty na Rynku Wielkim i w Zamojskim Domu Kultury, turniej szachowy).
Organizatorzy Charytatywnego Turnieju Szachowego "Serce przy Sercu" zebrali łącznie 1,1 tys. złotych, a ok. 1,5 tys. udało się zebrać organizatorom jazd samochodami terenowymi.
Około 400 złotych na konto zamojskiego sztabu wpłaciła Agnieszka z Danii, ktoś przekazał całoroczne oszczędności, ktoś inny złoty łańcuszek.
Nawet do akacji przyłączyli się więźniowie z zamojskiego zakładu karnego, którzy u siebie przeprowadzili zbiórkę datków.
Dzięki pomocy zamojskich sklepów wojsko przygotowało około 1,5 tysiąca litrów grochówki. Wszyscy w jakimś stopniu, mniejszym lub większym, starali się wspomóc akcję.
I chyba wszyscy stanęli na wysokości zadania.
- W tym roku mieliśmy większą liczbę wolontariuszy, widać było bardzo duże zaangażowanie, no niestety była gorsza pogoda i chyba to zaważyło na tym, że duża cześć mieszkańców miasta pozostała w domach - powiedział Andrzej Szumowski dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury im. Kornela Makuszyńskiego w Zamościu, siedziby zamojskiego sztabu Orkiestry.
Należy też wspomnieć, że po raz pierwszy od 6 lat w Zamościu miały miejsce dwa przykre incydenty związane ze zbiórką pieniędzy. Młodym wolontariuszom zabrano puszki z zebranymi pieniędzmi. Sprawa została zgłoszona na policję.
autor / źródło: wald dodano: 2010-01-13 przeczytano: 649 razy.