Witaj w czwartek, 9 września 2010, w 252 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Ścibora, Sergiusza, Ozanny, Augustyny, Piotra.
Wrześniowe przysłowia:
Joachima boską mocą dzionek się już równa z nocą. [...]
Wprawdzie egzekucja komornicza w kamienicy zwanej "Morandówką" rozpoczęła się 20 stycznia, ale dopóki nie zostanie zakończona istnieje cień szansy, że strony - władze miasta i Luigi Tondelli - się "dogadają" i powstanie między nimi ugoda.
Wcześniejsze rozmowy pomiędzy magistratem i Tondellim, nie przyniosły rezultatu. Według Włocha urzędnicy "nie potraktowali go poważnie ani nie widzieli w nim partnera do rozmów". Czy władze miasta, będące stroną w postępowaniu, zmienią swoje stanowisko- okaże się już dzisiaj. Na dziś bowiem zaplanowano rozmowy z cyklu "ostatniej szansy", podczas których włodarze miasta będą chcieli "dogadać" się z Włochem, tak by ten wstrzymał egzekucję.
Na pewno na wynik rozmów z niecierpliwością czekają właściciele dwóch zamojskich restauracji- "Zapiecek" i "Skarbiec wina", którzy nie są stroną w postępowaniu, ale to ich sprawa dotyczy.
Przypomnijmy, że egzekucja komornicza została na razie wszczęta tylko w "Zapiecku".
autor / źródło: wald dodano: 2010-01-22 przeczytano: 1348 razy.
3)Zamojska palestra utraciła 5,5 mil na rzecz Krakowiakow, bo się wygrzewała w ogródku kawiarnianym .Bronić ratusza nie było ochotnikow.Za przegrane pieniądze kolęda dla ubogich w miescie UNESCO od Wigilii do Wielkanocy.Ale by się naród ubawił. Znów bylibyśmy w księdze cudów świata !
6)Odszkodowanie dla Firmy Hawełka własciciela restaruacji "Zapiecek " to 9 milionów zł.Do tego należy doliczyć odszkodowanie dla "Włoch",do tego dochodzi odszkodowanie dla "Skarbca win" proszę jeszcze nie zapomnieć o wynagrodzeniu dla krakowskich prawników kórzy prowadzili ta sprawę a jeżeli doliczyć do tego zwrot 5,5 mil.dofinansowania z Unii Europejskiej to tak delikatnie liczą - Prezydent i spółka z Ratusza muszą oddać jakieś 16-18 mil złotych.Gratuluje głupoty? Ciekawe kto za to zapłaci? Za te pieniądze można było...........
8)mam nadzieje, ze sie dogadaja, bo jesli nie, miasto bedzie musialo zaplacic kolosalne odszkodowania a do tego znikna 2 fajne (i do tego na poziomie) restauracje