Witaj w wtorek, 7 września 2010, w 250 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Reginy, Melchiora, Ryszardy, Domasławy.
Wrześniowe przysłowia:
Jeśli wrzesień jest ciepły i suchy, pewno październik nie oszczędzi pluchy. [...]
W piątek, 22 stycznia 2010 roku o godz. 19.00 odbył się w Zamojskim Domu Kultury niesamowity koncert - "Zaproszenie do tanga". Była to niezwykła lekcja tanga. Poprowadził ją doskonały nauczyciel - dyrektor naczelny i artystyczny Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego w Zamościu, Tadeusz Wicherek. A uczynił to w sposób lekki, naturalny, humorystyczny, prowadząc dialog ze swoimi "uczniami" - publicznością w różnym wieku.
Z zaproszenia skorzystało wiele osób - sala widowiskowa ZDK-u była pełna. Koncert swoją obecnością zaszczycił prezydent Zamościa, Marcin Zamoyski oraz, goszczący w Zamościu, ambasador Królestwa Maroko, Moha Ouali Tagma.
Motyw tanga, najczęściej kojarzony z tańcem, potraktowany został głównie muzycznie. Tango zostało pokazane w wielu odsłonach. Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego zagrała wspólnie z zespołem Sentido del Tango. Grupę tworzy trójka młodych, utalentowanych absolwentów Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie - Piotr Kopietz (bandoneon, akordina), Gabriela Machowska (fortepian), Mateusz Szemraj (gitara). Zespół wykonuje muzykę głównie w gatunku Tango Nuevo, (łączącą argentyńskie tango, jazz i muzykę klasyczną), ale także argentyńskie tanga taneczne we własnych aranżacjach oraz kompozycje własne (inspirowane Tango Nuevo).
Połączenie brzmień symfonicznych z gitarą, bandoneonem i fortepianem dało niepowtarzany efekt i wzbudziło zachwyt publiczności. Przejmujący dźwięk bandoneonu przenosił słuchaczy na ulice Argentyny, i chyba nikt z publiczności nie myślał o 15-stopniowym mrozie na zewnątrz. Współcześnie bandoneon wykorzystywany jest przede wszystkim do grania tanga. Wybitnym wirtuozem bandoneonu był Astor Piazzolla - twórca Tango Nuevo, który rozpropagował na całym świecie tango jako muzykę. I jego też utwory poznali słuchacze, jak choćby "Adios Nonino" czy "Libertango". A obok tego inne piękne tanga, "La cumparsita" Rodrigueza, "Blue Tango" Leroya Andersona, "Tango milonga" Jerzego Petersburskiego i wiele innych.
Mistrzowskie okazały się dwie kompozycje Piotra Kopietza - "Retrato de Gabriela" i "Milonga del Solitude". Orkiestra Symfoniczna natomiast zagrała dla zamojskiej publiczności utwór "Miłość i namiętność" Gerharda Winklera, z którym wystąpią 14 lutego w Filharmonii Narodowej w Warszawie podczas koncertu walentynkowego "Be My Love".
Piękne brzmienie dopełnione zostało tańcem w wykonaniu uczniów Szkoły Tańca "Magdalena i Janusz Myka". Był więc taniec, muzyka, a nawet śpiew - w trakcie koncertu widownia głośno śpiewała: Tango milonga, tango mych marzeń i snów, Niechaj me serce ukołysze!; Tango milonga, tango mych marzeń i snów, Niechaj ostatni raz usłyszę...
Koncert był dokonały. Muzyka przenikała ciało i duszę, budziła skrajne emocje. Było jak w tangu, gdzie współżyją "muzyka poważna i jazz, język salonów z żargonem przestępców, ciemne i niebezpieczne ulice Argentyny i wyrafinowane, jasne sale taneczne Europy...". Było melancholijnie, energetycznie, hipnotyzująco. Było doskonale, i za taką lekcję tanga - dziękujemy.
autor / źródło: mewa dodano: 2010-01-25 przeczytano: 939 razy.
1)Krytyka jest kołem napędowym postępu, ale strach się odezwać! Dyrygent np. wielki człowiek i nikt nie przeczy, ale z przemawianiem różnie u niego bywa. /Wybitni ludzie, to też tylko ludzie/. Niezbyt mu wyszło, a odezwać się nie wolno. W dodatku z tego co widać ter,,,, uprawia terrrrror!!!! Taka chamska obcesowość na zwykłą uszczypliwość. Nie wypada.
3)Nieładnie krytykować, ale artykuł jest trochę niedopracowany . Miało być raczej:... zgodnie współistnieją, albo zgodnie współgrają....
A cytat, to się zaczyna po owym nieszczesnym ...współżyciu.
Pomyłka ludzka rzecz i nie ma się o co obrażać.
5)To chyba ten moment, że należy zawiesić kartkę "Kultura - nieczynne do odwołania".
Dla niektórych szkoda "czasu i atłasu".
Dobrze, że "kulturalnych inaczej" nie za za dużo. I nie ma się nimi co przejmować p. Małgosiu - ot paru dupków i tyle.
Do zaskoczonego - autorka rozumie dużo więcej słów niż jesteś w stanie policzyć. To extra klasa, gdybyś miał jeszcze wątpliwości.
6)Jestem zaskoczona tak płaskim odbiorem tekstu. Przede wszystkim jest to cytat, nie słowa autorki, co chyba wyraźnie widać po zastosowanych cudzysłowach, a słowo "współżyć", jak każde inne znajduje się w SJP. Patrz, czytaj na stronie zespołu Sentido del Tango http://www.sentido.art.pl/. A autorka z pewnością rozumie zastosowane słowa. Skąd ten atak, zupełnie niezrozumiałe... Nie wydaję mi się też, że dyrygent powiedział coś, czego nie powinno się przetłumyć. Masz człowieku trochę kultury w Zamościu, a i tak ją zaatakują, zamiast cieszyć się i być dumnym z Orkiestry. Porażające...
7)
O la la.............. Mamy nadzieję, że nikt nie tłumaczył Ambasodorowi Maroka tego co mówił dyrygent. Że autorce się spodobało, nie wątpię. Jak to współżyją ulice??
8)Czy autorka artykułu jest pewna , że
".....Było jak w tangu, gdzie współżyją "muzyka poważna i jazz, język salonów z żargonem przestępców, ciemne i niebezpieczne ulice Argentyny i wyrafinowane, jasne sale taneczne Europy...".
....że uzycie słowa współżyją, nie jest nadużyciem? Cy autorka rozumie to słowo??????????