www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w wtorek, 9 czerwca 2026, w 160 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Pelagii, Felicjana, Sławoja, Efrema.
Czerwcowe przysłowia: Gdy święty Medard z deszczem przybywa, tak samo we żniwa. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > idą Święta


- - - - POLECAMY - - - -




Jest taki dzień... pierwszy dzień wiosny

... jak śpiewali panowie z Czerwonych Gitar, mając jednak na myśli dzień zgoła inny niż ten, o którym mowa. A mowa o dniu szczególnym, zarówno jeżeli chodzi o tradycję, jak i o czasy współczesne. Czy już wiecie o jaki to dzień chodzi? Oczywiście - pierwszy dzień wiosny.

Jak ogólnie wiadomo(choć często się to myli) pierwszy dzień kalendarzowej wiosny przypada na 21 marca, w tym roku będzie to środa. Pomijając zagadnienia z geografii takie jak fakt, że właśnie w tym dniu następuje zrównanie dnia z nocą, zrobimy sobie małą powtórkę z polskich tradycji. A jedną z chyba najbardziej znanych jest staropolska tradycja topienia lub palenia Marzanny.

Doszukiwać się można stwierdzeń, że obyczaj ten pochodzi już z czasów Mieszka I, kiedy to w ten sposób pozbywano się pogańskich bożków. Niektórzy sytuują jego początek już na czasy starożytnego Rzymu! Jednak najprawdopodobniej zwyczaj ten wywodzi się od obrządków ofiarnych, które miały na celu przywołanie wiosny oraz oczyszczenie z zimowego marazmu(dawniej nazywane też starosłowiańskim świętem Jare). Z początku Marzannę topiono lub palono w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Z tego też powodu różnie nazywano ten dzień - Niedzielą Białą, Śmiertną lub Czarną. Sama Marzanna była(i jest nadal) słomianą kukłą. Nazywana była różnie - najbardziej rozpowszechnionym imieniem jest właśnie Marzanna, jednak w zależności od terenu nosiła także przezwiska Moreny, Śmiercichy lub Śmiertki(to ostatnie określenie do dziś funkcjonuje w gwarze góralskiej). Kukłę trzeba było zrobić własnoręcznie ze słomy okręconej białym płótnem i ozdobionej wstążkami i koralami. Czasami były to lalki kupione w sklepie - te jednak musiały mieć białą sukienkę. Co ciekawe, na Śląsku ubierano kukłę w strój weselnicy, łącznie z wiankiem na głowie. Równocześnie do robienia Marzanny odbywało się tworzenie maiku. Maik to zielone gałęzie zwiastujące wiosnę, ozdobione wstążkami, koralikami i kwiatami.

Co do samego - ujmijmy to - pozbywania się Marzanny odnosiło się kilka zasad. Otóż najpierw kukłę obnoszono po wsi po wszystkich domach, aby zebrać wszystkie smutki. Potem zdzierano z niej strój, rozrzucano na cztery strony świata - koniecznie już za wsią, a nie w niej - i topiono. Samo topienie odbywało się w rzece, stawie, jeziorze lub jakimś innym większym skupieniu wody - nie mogło natomiast odbywać się w górskim potoku ani w rzece, która była ujęciem wody dla wsi - oznaczało to zarazę. Czasami przed utopieniem Marzannę dodatkowo podpalano. Istniało też pewien rytuał już po utopieniu Marzanny - nie można było dotknąć pływającej kukły pod groźbą uschnięcia ręki; po wrzuceniu kukły na wodę należało odejść z miejsca jak najszybciej, ale nie oglądając się za siebie, ponieważ zwiastowało to chorobę, zaś najgorzej było, gdy odchodząc od Marzanny potknęło się i upadło, bowiem oznaczało to śmierć w ciągu roku... Jednocześnie, gdy wykonano już egzekucję na Marzannie, do wsi należało wrócić inną drogą niż ta, którą się wychodziło z kukłą. Wtedy też należało wnieść do wsi rzeczony już maik, co stanowiło początek wiosny.

To było kiedyś. A jak jest dziś? Owszem, czasem zdarza się spotkać jeszcze zwyczaj topienia Marzanny(bo z ogniem trzeba uważać). Odbywa się on jednak już 21 marca i zwykle, jeżeli nie jest związane z tradycją ludową, odbywa się jako żart. Najczęściej Marzannę topią uczniowie, wraz z nią odrzucając szkolne boleści. Jednak najczęściej 21 marca uczniowie zajmują się innymi rzeczami(jak np. uciekanie z lekcji), ponieważ wtedy właśnie świętujemy Dzień Wagarowicza.

Wbrew pozorom, nasi rodzice i dziadkowie także obchodzili to święto, jednak w nieco inny sposób. Kiedyś w Dzień Wagarowicza zarówno uczniowie, jak i nauczyciele(oczywiście ci, którzy wyróżniali się dużą odwagą i poczuciem humoru) przebierali się w staromodne stroje, malowali kwiaty na policzkach, chodzili w dwóch różnych butach itp. Dziś młodzież, o ile nie ma zagwarantowanych pseudo-rozrywek z ramienia szkoły jak np. lekcje prowadzone przez uczniów(co zwykle nie wychodzi) lub mają naprawdę ciekawe i fajne plany na ten dzień(np. mecz uczniowie - nauczyciele czy konkursy typu kalambury), wybierają się na wagary. Jak te wagary wyglądają, to zależy wyłącznie od nich. Niektórzy organizują happeningi (to dotyczy głównie młodzieży licealnej), rozdając na ulicy przechodniom kwiaty. Inni wolą świętować dzień wiosny i wagarowicza na łonie natury(w Zamościu czytaj: w parku), siedząc na ławeczkach lub na kocach na trawie, urządzając mini-pikniki(pizza + cola) lub zwyczajnie rozmawiając. Niestety, niektórzy mają także mniej mądre pomysły, jak robienie na świeżym powietrzu w miejscach publicznych imprez suto zakrapianych alkoholem, a potem zaczepianie przechodniów czy powodowanie ogólnego zdegustowania. Z tego właśnie powodu zarówno rodzice, jak i nauczyciele czy inne instytucje związane z oświatą uważają, że młodzież kreuje negatywne zachowania, zaś Dzień Wagarowicza ma niechlubną tradycję. A więc apel do uczniów: pokażmy, że potrafimy bawić się na poziomie; oraz apel do nauczycieli i dyrektorów: nie zanudzajcie uczniów zwykłymi zajęciami czy narzuconym harmonogramem średnio zabawnych imprez, w których potem nikt nie uczestniczy...

Odchodząc chwilowo od obchodów dnia wiosny czy wagarowicza, nie wiem, czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę, że 21 marca to także dzień innych świąt i zwyczajów. Otóż na przykład ONZ uznało ten dzień za Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową, zaś RPA za Dzień Praw Człowieka; UNESCO za Międzynarodowy Dzień Poezji, w Tunezji jest to Dzień Młodzieży, zaś w Syrii - Dzień Matki. Dla powiększenia wiedzy ekologów dodam, że 21 marca obchodzony jest także Dzień Ochrony Bałtyku, oraz gratka dla historyków - w tym dniu Namibia obchodzi Dzień Niepodległości.

Wracając jednak do Polski i do terenów zamojskich, pozostaje mi tylko życzyć wszystkim radosnych, pomysłowych, niezapomnianych i rozsądnych obchodów pierwszego dnia wiosny, Dnia Wagarowicza czy innych wspomnianych już dni.


autor / źródło: Paulina Dudek
dodano: 2007-03-20 przeczytano: 2631 razy.



Zobacz podobne:

Warto przeczytać:









- - - - POLECAMY - - - -




Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet