|
|
Wielkanoc w dziejach naszego naroduO szczególnym miejscu Świąt Wielkanocnych w dziejach narodu polskiego czytelnicy "Kuriera Stanisławowskiego" mieli możliwość przeczytać w roku 1914.
Kiedy zbliża się dzień Zmartwychwstania, przychodzi nam mimo woli na myśl Zmartwychwstanie naszego narodu. Obie te "rezurekcje" łączą się zawsze w umysłach naszych. To połączenie obchodu największej pamiątki chrześcijańskiej z myślą o rezurekcji narodowej jest tym naturalniejsze, że ciekawym zbiegiem okoliczności nieraz w dziejach naszych porozbiorowych Święta Wielkanocne schodziły się z dniami największych nadziei i radości narodowych.
W roku 1791 Wielkanoc przypadła na 24 kwietnia to jest na dni dziesięć przed wiekopomnym dniem 3 Maja. W wielkim tygodniu zaś odbywały się ciągle zebrania u Kołłątaja, Małachowskiego, a w pierwszy dzień Wielkanocy w Łazienkach odbyła się u Króla narada nad ostateczną redakcją ustawy. Postanowiono następnie przygotować mieszczaństwo do poparcia Konstytucji i natychmiast tego dnia Stanisław Potocki i Małachowski oderwali wybitniejszych mieszczan od "święconego", aby na inne święto ich przygotować!
A rok 1794... Jan Kiliński w Wielki Czwartek i Piątek wytłukł Moskali i przegotował wspaniałą Wielkanoc w Warszawie.
Trzecią "dobrą" Wielkanoc mieliśmy w roku 1807. Choć pokój w Tylży jeszcze nie stanął, ale Napoleon już urządzał Księstwo Warszawskie. Po dwunastu latach zaniku życia państwowego, zaświeciła znów gwiazda nadziei.
Ostatnią radosną Wielkanoc obchodziliśmy w roku 1831. Przypadła ona 3 kwietnia, a na dwa dni przedtem odniósł żołnierz polski dwa wielkie zwycięstwa pod Wawrem i pod Dębem Wielkim. Warszawa szalała z upojenia.
Rok 1848, to rok nadziei wszystkich ludów, czynie przyniósł nam na Wielkanoc najpomyślniejszych wieści. Zdawało się, że jeszcze jedna chwila, a uciskane ludy Europy rozpoczną nową erę życia.
Do Warszawy dochodziły tylko echa tryumfów wolności, ale Wielkopolska i Galicja zaczęły już nią oddychać.
W Galicji powitano z radością amnestię, swobodę druku, prawo organizowania Gwardii Narodowych i zwołanie polskiego Sejmu Konstytucyjnego. Łatwo możemy sobie uzmysłowić, ile szczerości, prawdy, braterstwa było w składanych wówczas życzeniach przy jajku święconym. i to były ostatnie prawdziwie radosne polskie Święta Wielkanocne.
W roku 1862 spędzono je wśród niepokoju i troski - co będzie, a w roku 1863 cała Polska pokryta była żałobą.
Ale pod szatą żałobną krystalizował się duch narodu, ożywcze zdroje nurtowały jego głębię, a serce tętniło życiem nowym, wielkim!
I może już niedaleka Wielkanoc, która wieść radosną przyniesie w ogniska nasze domowe, w który rozkołysane dzwony rekolekcyjne na Zmartwychwstanie Pańskie również potężnym echem rozgłoszą "Zmartwychwstania narodu!"
autor / źródło: Olga Ciwkacz, stanislawow.net dodano: 2007-04-04 przeczytano: 3128 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|