www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w sobotę, 15 grudnia 2018, w 349 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Niny, Celiny, Krystiany, Fortunaty, Waleriana.
Grudniowe przysłowia: Mroźny grudzień i wiele śniegu, mroźny roczek będzie w biegu. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Kultura
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - R E K L A M A - - - -





Mistrz przeboju Adam Konkol z zespołu "Łzy"

W 1996 roku założył zespół Łzy. Gitarzysta, kompozytor, tekściarz oraz producent muzyczny. Twórca największych przebojów zespołu, takich jak "Agnieszka", "Narcyz" czy "Opowiem wam jej historię". Adam Konkol (1975 r.) wraz z zespołem "Łzy" wystąpił podczas "Sylwestra pod Pałacem" w Zamościu.

Ostatnie chwile przed koncertem zespołu "Łez" w Zamościu Adam Konkol poświęcił na rozmowę o swoim zespole, twórczości i planach na 2018 rok.

Teresa Madej - Pewnie już wszyscy zapytali, dlaczego zespół przyjął nazwę "Łzy"?

Adam Konkol: -Wszyscy. To jest najgorsze pytanie, jakie może zadać dziennikarz.

Teresa Madej - Takiej reakcji się spodziewałam, ale nigdzie nie znalazłam odpowiedzi.



Adam Konkol: -Bo nikt tego nie zapisuje, to nie jest ciekawe. Taki był plan, żeby grać smutno, nostalgicznie, melancholijnie, tak po prostu - refleksyjnie. Natomiast, polski naród nie lubi takiej muzyki. Polski naród lubi biesiadę. Najlepiej disco polo, które jest przemycone do mediów w postaci troszkę takiej muzyki bardziej ambitnej. To jest wtedy idealne połączenie, może się dostać do mediów, itd. Dlatego najbardziej popularne stały się nasze single nie te ambitne, gdzie teksty są perfekcyjne, trudne, tylko najprostsze piosenki, takie jak: "Agnieszka" i "Narcyz". Nazwa "Łzy" została, a my jesteśmy znani właśnie z tych najbardziej radosnych, wesołych piosenek. Aczkolwiek w naszym repertuarze są również piosenki dla bardziej wymagających słuchaczy. Jednak czas pokazał, że w naszym kraju długodystansowe przeboje, to są takie piosenki, które potrafią ludzi porwać do zabawy, ludzie łatwo zapamiętują tekst, itd. Stąd nazwa została, a my postanowiliśmy grać i tak, i tak, żeby zupełnie nie zatracić tego pomysłu na zespół, a zarazem, żeby zupełnie nie zostać w cieniu. Bo gdybyśmy grali tylko i wyłącznie taką muzykę smutną, melancholijną, to tak naprawdę nigdy nie zagralibyśmy Sylwestra w Zamościu.

Teresa Madej - Coś jest na rzeczy. Jak to się stało, że przed ponad dwudziestu laty zamarzył pan, zapragnął założyć zespół? Co zdecydowało, że pan zapragnął znaleźć dla siebie przestrzeń na scenie muzycznej?

Adam Konkol: -Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, ponieważ długo nie miałem pojęcia, że jest coś takiego jak nuty. Byłem samoukiem. Pewnego dnia, w liceum, kolega powiedział, że ma perkusję. Poszedłem do niego na próbę. Oczywiście na próbie nie było nikogo, tylko kolega i perkusja. Ale tak na niej zagrał, że wiedziałem co chcę w życiu robić. I miałem wtedy tyle samozaparcia, tyle siły i ambicji, że znalazłem miejsce, gdzie była ta perkusja, zacząłem najpierw grać na perkusji. Potem z powodów zdrowotnych musiałem zaprzestać. Ale dzięki temu wziąłem do ręki gitarę i mogłem zacząć komponować, ponieważ na perkusji ciężko się komponuje. Tym samym stworzyłem te największe przeboje, a do dzisiaj lubię grać na perkusji i na gitarze. Z czasem nauczyłem się grać na pianinie. To mi bardzo pomaga. Uważam, że gitarzystą jestem bardzo miernym, natomiast moja główna siła tkwi w komponowaniu i pisaniu tekstów. I do dzisiaj jako kompozytor, autor tekstów sprawdzam się w różnego typu przedsięwzięciach. Piszę dla różnych artystów i różnego rodzaju muzykę.

Teresa Madej - Uważam, że teksty Waszych piosenek są tak samo doskonałe, jak muzyka. Naprawdę!

Adam Konkol: -To bardzo duży komplement.

Teresa Madej -Teksty mnie zachwycają. Pomijam Tu "Agnieszkę" czy "Narcyza". Wychwytuję te inne, gdzie pan uroni nawet łzę. Nie wiem czy z powodu nazwy zespołu, czy też dlatego, że opowiada pan prawdziwie piękne historie, które nawiązują do idee zespołu Łzy. Szczególnie w tych najnowszych piosenkach.

Adam Konkol: -Właśnie takie było założenie, żeby teksty były refleksyjne, trudniejsze, itd. Jako kompozytor potrafię również pisać prostsze teksty, coś, co dla "Łez" się nie nadaje. Ostatnio tworzę dla artystów z pierwszej ligi disco polo, z powodzeniem, ponieważ moje utwory wykonuje i zespól Boys, i zespół Exaited. Te piosenki mają ponad 30 mln wyświetleń na YouTube. Także, jako kompozytor realizuję się wszędzie, natomiast szkoda, że zespół Łzy z tą ambitniejszą muzyką nie dostaje szansy od mediów. No ale dziś już wiem, że dwadzieścia lat temu zależało to od tego czy piosenka jest dobra, czy nie dobra, czy ktoś ma talent, czy go nie ma. Dziś, niestety, od tego niewiele zależy.

Teresa Madej - Ale bez wątpienia - jesteście cenieni, inaczej nie gralibyście Sylwestra w Zamościu.

Adam Konkol: -Natomiast gramy dużo koncertów, bo to akurat zależy od ludzi. Na pewno jesteśmy bardzo koncertowym zespołem. I warto przychodzić na nasze koncerty. Zawsze to udowadniamy, zawsze gramy na żywo, nawet dzisiaj, przy minusowej temperaturze. Natomiast bardzo żałuję, że nie dostajemy szansy od dużych mediów, od rozgłośni radiowych. Ale, tak jak powiedziałem, nie zależy to od nas.

Teresa Madej - Ale to się zmieni panie Adamie, zaraz po Nowym Roku...

Adam Konkol: - Nie, nie sądzę żeby się zmieniło. I to nie jest kwestia marzeń.

Teresa Madej - Założył pan zespól, co wydawało się niemożliwe, a już gracie jubileuszową trasę koncertową "20".

Adam Konkol: -Tak, kilka platyn, kilka złotych płyt. Wszystko jest możliwe. Tak powiem. Może pewnego dnia zrobimy taki przebój, że nie będą mieli wyjścia i będą musieli nas zaprosić do rozgłośni.

Teresa Madej - Podoba mi się ten tok myślenia. I tego Panu życzę.

Adam Konkol: -Sobie też tego życzę.



Teresa Madej - Proszę powiedzieć, co w planach na 2018 rok?

Adam Konkol: -Oczywiście całoroczna trasa koncertowa. Będziemy komponować piosenki na nową płytę, która może jeszcze w nowym roku się nie ukaże, ale zawsze warto spotykać się, pracować i robić nowe piosenki. My jesteśmy wciąż jednym z nielicznych istniejących jeszcze zespołów, dosłownie i w przenośni, i spotykamy się, gramy razem, nie czekamy, aż ktoś nam zrobi piosenkę i ją odtworzymy. Jesteśmy ciągle artystami, autorami. I to jest rzadkość. I cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią to docenić i rozumieją różnicę pomiędzy artystą autorem, a wykonawcą, który dzisiaj jest, a jutro go nie ma, ale będzie kolejny...

Teresa Madej - Te teksty "przychodzą" do pana w nocy, w ciągu dnia, w jednej chwili? Z powodu miłości, smutku?

Adam Konkol: -Z różnych powodów, ale najczęściej wieczorem. Natomiast, jest to życie pomieszane z wyobraźnią.

Teresa Madej - To pięknie brzmi w pana odpowiedzi, to także pięknie brzmi ze sceny. Myślę, że zamościanie to potwierdzą, że zaproszenie zespołu Łzy do Zamościa nie było przypadkowe.

Adam Konkol: -Zawsze dajemy z siebie naprawdę sto procent. I staramy się wszyscy grać koncert, jak by to był nasz ostatni koncert w życiu. Więc, wydaje mi się, że dzisiaj też będzie fajnie. Wiem to na pewno, że nigdy się nie zdarza, że organizator żałuje, że zaprosił zespół Łzy na koncert. Często miasta czy gminy leżące obok miasta, gdzie koncertujemy, zapraszają nas do siebie za jakiś czas.

Teresa Madej - Proszę o przesłanie na Nowy Rok dla słuchaczy zespołu Łzy.

Adam Konkol: -Życzę wszystkim dużo miłości, szczęścia, bo też jest potrzebne w życiu, realizacji samego siebie oraz pozytywnego myślenia. Naprawdę, jest to bardzo ważne. Wiele zależy od psychiki, więcej, niż od samego ciała.

Teresa Madej -Życzę panu i zespołowi Łzy wielu sukcesów i nowych płyt, oraz by upomniały się o zespół największe stacje i rozgłośnie.

Adam Konkol: -Myślę, że nie jesteśmy im potrzebni do szczęścia. Sami dobrze sobie radzimy.

Teresa Madej - Dziękuję za rozmowę.

Adam Konkol: -Dziękuję bardzo.

* * *

Adam Konkol na polskiej scenie muzycznej obecny jest od ponad 20 lat. Występował w zespołach The Pilators oraz Araka, a w 1996 roku założył grupę Łzy. 10 lat później stworzył kolejny band, czyli Boyler, w którym gra do dziś. Jest też twórcą boysbandu 4Love. Po tym, jak piosenki, które napisał dla innych zamieniły się w 4 platynowe i 6 złotych płyt, w kwietniu 2016 r. Adam Konkol wydał swój pierwszy solowy album ''Sensitivity''. Na swojej płycie "Sensitivity" umieścił dziesięć piosenek, które niosą ze sobą ogromny przekaz emocjonalny, zarówno w podkładzie muzycznym jak i w tekstach. Jest przekonany, że każda osoba o wrażliwym sercu, która posłucha jego płyty odnajdzie cząstkę tego czegoś, co najlepsze w muzyce, wzruszy się i zamyśli przy nie jednej piosence.


autor / źródło: Teresa Madej
dodano: 2018-01-08 przeczytano: 547 razy.










- - - - R E K L A M A - - - -




- - - - POLECAMY - - - -




Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet