www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w środę, 12 grudnia 2018, w 346 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Dagmary, Aleksandra, Ady, Adelajdy.
Grudniowe przysłowia: W noc Sylwestra łagodnie - będzie kilka dni pogodnie. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Opowieści o Zamościu
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - R E K L A M A - - - -





Budionny pod Zamościem

W dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w 1920 r. w bitwie na przedmieściach Warszawy został zatrzymany pochód Armii Czerwonej. Cel tego pochodu jasno określił głównodowodzący armii, 27-letni generał, Michał Tuchaczewski, w rozkazie dziennym z 4 lipca 1920 r.: "Na Zachód! Po trupie Polski wiedzie droga do światowego pożaru".

Młode osamotnione państwo polskie postawiło tamę temu pożarowi. W obronie stolicy i państwa stanęli solidarnie inteligencja, robotnicy i chłopi. Stało się to mimo apelu Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego, na czele z Feliksem Dzierżyńskim, Julianem Marchlewskim, Feliksem Kohnem, który w Odezwie do Narodu Polskiego z dnia 5 sierpnia 1920 r. pisał: "Towarzysze! Rewolucyjna Armia Czerwona w zwycięskim pochodzie zbliża się do Warszawy, jako zwiastun skruszenia niewoli kapitalistycznej i ostatecznego wyzwolenia klasy robotniczej. Towarzysze! Młoty w dłoń! Warszawa przez was samych zdobyta być powinna. Sztandar czerwony nad pałacem Zygmuntowskim i Belwederem powinien być zatknięty, zanim Armia Czerwona do Warszawy wkroczy!"

Stało się inaczej. 16 sierpnia wojsko polskie okrążyło armię Tuchaczewskiego. Wzięto do niewoli sto tysięcy Rosjan. Czternaście tysięcy zbiegło do Prus Wschodnich. Reszta przedostała się na Wschód w zupełnej rozsypce. To był "Cud nad Wisłą". Jednak ostateczne losy wojny polsko-bolszewickiej nie rozstrzygnęły się na przedpolach Warszawy, ale na przedpolach Zamościa. Na pomoc Tuchaczewskiemu spieszył od Lwowa Budionny - Siemion Michajłowicz, na czele kilkunastotysięcznej, doborowej konnej armii kozackiej, który zrobił w Związku radzieckim błyskawiczna karierę: od wachmistrza dragonów do marszałka. U jego boku w roli komisarza politycznego był również późniejszy marszałek Związku Radzieckiego, Kliment Woroszyłow. W pochodzie na Warszawę Armii Konnej Budionnego stanął Zamość. Budionny chciał go zdobyć połową swoich sił. W Zamościu stacjonowała ukraińska i kubańska brygada esauła (odpowiednik majora w Wojsku Polskim) Wadima Jakowlewa. Byli to Kubańczycy, którzy wraz z częścią żołnierzy ukraińskich przeszli na stronę polską po pierwszych bitwach Kawalerii Konnej Budionnego z kawalerią polską. Żołnierze tej brygady traktowali Zamość jako miasto nieprzyjacielskie: rabowali i gwałcili jego mieszkańców, szczególnie Żydów. Oni prawdopodobnie też splądrowali podziemia katedry, niszcząc sarkofagi Zamoyskich. Na szczęście 26 czerwca, do Zamościa przybył z Ciechanowa koleją Pułk Strzelców Kaniowskich. Brygadę Jakowlewa wycofano z Zamościa. Pod Tyszowcami została rozbita przez budionnowców.

Komendę nad miastem przejął przybyły z pułkiem kapitan Mikołaj Bołtuć. Kiedyś Zamość jako twierdza w 1648 r. obronił się przed kozakami Chmielnickiego, w 1656 r. nie wpuścił za mury wojsk szwedzkich Karola Gustawa, w 1813 r. zamojska twierdza ostatnia złożyła broń w czasie inwazji rosyjskiej, po klęsce Napoleona, oraz po upadku powstania z 1831 r.

W 1866 r. mury twierdzy zostały rozebrane przez Rosjan. Ale pozostaje duch dziejów miasta i tradycja. To chciał wykorzystać kpt. Bołtuć. W swojej relacji napisał: "Historyczna przeszłość Zamościa, jako twierdzy, jest powszechnie znana. Dzięki swym fortyfikacjom i bohaterstwu załogi Zamość potrafił się oprzeć Szwedom i hordom Chmielnickiego". Teraz musiał się oprzeć hordom Budionnego. Nie miał fortyfikacji. Linia obrony wynosiła jedenaście kilometrów. Kapitan wykorzystywał dawne urządzenia forteczne, łącznie z Rotundą, i nie osuszone wtedy rozlewiska rzeki Łabuńki.

Najważniejsze punkty miasta obsadził skromnymi posterunkami. Wieża Ratusza została wykorzystana jako punkt obserwacyjny. W Ratuszu znajdowało się najprawdopodobniej stanowisko dowodzenia. 28 sierpnia kapitan Bołtuć w rozkazie skierowanym do obrońców Zamościa pisał: "Pułk musi bronić swoich pozycji do ostatniego. Każdy oficer i szeregowy winien być zupełnie przekonany i wierzyć w to, że Zamościa nie odda".

Na wzór dawnych oblężonych twierdz, kapitan Bołtuć organizował nocne wyprawy poza miasto, celem rozpoznania i zaskoczenia nieprzyjaciela na noclegu: w stronę Miączyna i Łabuń. 29 sierpnia o godz. 6.00 Budionny rozpoczął atak na Zamość od strony Łabuń. Kozackie kolumny były ostrzeliwane przez artylerie polską. Agresorzy cofali się. Budionny widząc opór mieszkańców miasta, nakazał jego okrążenie. Jego dywizje zaczęły zajmować Jarosławiec, Majdan, Łapiguz, Sitaniec, Mokre i Zawadę, dotarły do Szczebrzeszyna i Zwierzyńca. Pierścień bolszewicki zamknął się dookoła Zamościa. Jego sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Ataki na miasto z różnych stron nie ustawały. Obrońcy z determinacją go bronili.

Niespodziewanie, 31 sierpnia, wojska kozackie odstąpiły od oblężenia i kolumny nieprzyjacielskiej konnicy z artylerią i taborami zaczęły wycofywać się na wschód przez Pniówek, Kalinowice, w kierunku Jarosławca. W tym dniu bolszewicy ponieśli klęskę pod Komarowem. Była to jedna z największych i najkrwawszych bitew kawalerii polskiej. Po niej nastał rzeczywisty koniec świata szwoleżerów. Uczestnik bitwy pod Komarowem, gen. Aleksander Pragłowski pisał; "Pod Komarowem zważaliśmy mało na ogień: armaty nie imponowały, a natrętny "bzęk" taczanek, które obsiewały stalowym grochem wiele hektarów suchego pola, wydobywając z niego drapieżne kłębki kurzu, nie robiły także wrażenia. A jednak to wrażenie zaistniało i było tak potężne, że żaden uczestnik nie zapomni tego dnia do śmierci. Wywołała je panorama bitwy, jej zażartość i zmienność, z powodu czego los dywizji wisiał kilkakrotnie na cienkim włosku.

Potęgowały je nieprawdopodobne w naszym wieku masy konnicy przeciwnika, jej ruchliwość oraz natarczywe parcie z Cześnik w kierunku na Komarów. Jestem skłonny twierdzić, że Kozacy bili się tego dnia lepiej niż zazwyczaj i ma to swoje usprawiedliwienie. W rzeczywistości chcieli się przebić z pierścienia wojsk polskich, który ich otaczał. Ostatecznie udało im się to, ale przez oddział II Dywizji Piechoty Legionów, który zmietli z powierzchni ziemi.

Bitwa zawiązana wczesnym rankiem była nieubłagana. Szarża po szarży i zawsze walka wręcz. Wycie kozaków można było słyszeć na kilometr dalej, konie rżały, a ziemia dudniła pod kopytami kozackich brygad. Rąbano, kłuto i kropiono z naganów - tam nie było pardonu. To była bitwa, dobra bitwa, warta pomnika sławy"
.

Obronę Zamościa i jego okolic z sierpnia 1920 r. należy w historii miasta umieścić na równi z obroną twierdzy przed Chmielnickim czy Szwedami. Wysoko ocenił ją marszałek Józef Piłsudski. W kronikach Pułku Strzelców Kaniowskich zapisano: "Obronę Zamościa można nazwać bezprzykładną w 1920 r. Drobny stosunkowo oddział przez trzy doby walczył z dwoma dywizjami armii konnej, będąc całkowicie otoczony. Obrona ta miała duże znaczenie operacyjne (...)".

"Roztoczańskie zamyślenia", oryginalny tytuł rozdziału:. "Twierdza XX wieku", RBIG, Zamość 2000


autor / źródło: ks. Czesław Galek
dodano: 2010-08-24 przeczytano: 2452 razy.



Zobacz podobne:
     Ułanom 1920 roku - "Namysłowiacy" / 2012-08-31
     Na komarowskich polach pogonią bolszewików / 2012-08-22
     Koncert "Namysłowiaków" w 92. Rocznicę Bitwy pod Komarowem / 2012-08-03
     Komentarz Wójta Gminy Komarów-Osada do artykułu: Komarowscy kawalerzyści zostaną "ułanami Don Kichota"? / 2012-06-22
     Komarowscy kawalerzyści zostaną "ułanami Don Kichota"? / 2012-06-04
     Miasto przyznało dotacje na imprezy kulturalne / 2012-02-24
     Szarża pod Komarowem, bolszewik został pobity / 2011-09-02
     Pamięci uczestników bitwy pod Komarowem, 91. rocznica wielkiej bitwy / 2011-08-23
     Szarża pod Komarowem 2010 / 2010-08-30
     Na planie filmu "Bitwa Warszawska 1920" / 2010-08-30
     Rocznica bitwy pod Komarowem Świętem Kawalerii Polskiej / 2009-10-12
     Tomasz Dudek: "Dowodziłem prawdziwą bitwą" / 2009-09-09
     Pogonią bolszewików pod Komarowem / 2009-08-24
     Zapowiedź wielkich wydarzeń / 2009-08-07
     Powstanie Izba Pamięci bitwy pod Komarowem / 2009-02-27
     Zatęsknili za wojenką / 2009-02-26
     Ostatnia szarża. Rekonstrukcja bitwy pod Krasnobrodem / 2008-09-27
     Szable do boju lance w dłoń, Bolszewika goń! / 2008-09-04
     Rekonstrukcja bitwy pod Tomaszowem Lubelskim / 2008-09-03
     Przybędą ułani do Komarowa / 2008-08-19

Warto przeczytać:







- - - - R E K L A M A - - - -




Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet